O ile
dobrze pamiętamy Lichotek był sierotą. I to taką trochę „nie tego”. Bo kto to
widział, żeby sierocie wytykać, że śmierdzi, nie myje włosów i ścina sterczące
kłaki kuchennym nożem? Owszem bohater mieszka w koszmarnych
warunkach, jest podle traktowany przez prawnego opiekuna, ale okrzyk trwogi,
który ciśnie się na usta w związku z tą sytuacją, zostaje przez te jego tłuste
i sterczące włosy, skutecznie stłumiony. Nie mamy więc tutaj do czynienia z
żadną apoteozą cierpienia: jest strasznie i nieprzyjemnie, ale nie do końca
poważnie, ponieważ gdy czytamy o Lichotku, cały majestat związany z rolą ofiary
gdzieś pryska.
poniedziałek, 26 października 2015
wtorek, 13 października 2015
Karaluchy pod…lokomotywy - "Lichotek i CzarnoKsiężnik"

Lichotek
Stubbs nie ma mamy ani taty. Ma za to prawnego opiekuna – klasyczną macochę w
postaci śmierdzącego (bo niedomytego), wrednego (taka natura) Bazylego
Deptacza. Ten nie dość, że ma naprawdę paskudny charakter (chociaż
zawsssssssze mówi prawdę) i nie najlepiej wygląda (nie owijajmy w bawełnę –
budzi odrazę), to jeszcze rozsmakował się w uprzykrzaniu Lichotkowi życia. Poniża
go, ogranicza i karmi odpadkami, w momencie, gdy sam na jego oczach zajada się pączkami i popija je
różową oranżadą. Nic dziwnego, że chłopiec jest wciąż głodny i marzy o sutym,
prawdziwym posiłku.
czwartek, 24 września 2015
Magia nieszczęśliwych zakończeń /Straszne bajki dla niegrzecznych dzieci – Marcelina Kosińska/
W
przeszłości, pojawiające się w opowieściach Baby Jagi, skrzaty, potwory, smoki
w dużej mierze miały charakter dydaktyczny, wynikający z chęci popularyzacji określonych
zachowań. Z czasem owe stwory się skomercjalizowały. Współcześnie
„demony” mają przede wszystkim bawić, w mniejszym stopniu uczyć i straszyć.
Obecne potwory, raczej psocą niż stanowią realne zagrożenie, często pomagają
człowiekowi lub same pomocy potrzebują - nie sposób traktować ich więc
poważnie. Marcelina Kosińska, autorka Strasznych
bajek dla niegrzecznych dzieci, postanowiła sięgnąć do korzeni, odkurzyć
pierwotne znaczenie i funkcje strachów. Trzeba przyznać, że sam pomysł był bardzo
ciekawy (podobny do tego z książki Bajki
dla niegrzecznych dzieci i ich troskliwych rodziców słowackich autorów Dušana
Taragela i Jozefa Gertiliego Danglára), niestety jego wykonanie pozostawiło
wiele do życzenia. W osiągnięciu celu przeszkodził brak konsekwencji: obok
treści makabrycznych i przesyconych mrokiem i brutalnością, autorka umieściła
także opowieści smutne, lekkie i komiczne.
poniedziałek, 7 września 2015
Jasna strona nocy /Potwory w nocy – Pablo Muttini/
Lęk przed ciemnością to
atawizm, pamiątka, którą pozostawiła nam ewolucja. Przez setki lat nadejście
zmroku stanowiło dla człowieka zapowiedź zguby, jeśli nie zdążył się ukryć. Na szczęście,
sporo wody od tamtych czasów upłynęło i oswoiliśmy już trochę noc,
rozświetlając ją, jak tylko się da. Jednak każdy z nas doskonale zna to
uczucie, które budzi się, gdy nagle znajdujemy się poza jakimkolwiek źródłem
światła. Doznajemy wtedy zderzenia z tajemniczą, potężną siłą. Nagle
doświadczamy z całą mocą, jak jesteśmy mali i słabi. To co za dnia pospolite i
niezauważalne, nabiera zupełnie nowych kształtów i nowego wyrazu -
przerażającego zazwyczaj. Nasze zmysły, nie ma się co czarować – nie mają co
konkurować ze zwierzęcymi i najlepiej funkcjonują w świetle dnia. W nocy zmysł
wzroku, dzięki któremu pozyskujemy najwięcej informacji o otaczającym nas
świecie, staje się bezużyteczny. Nasze szanse na przetrwanie drastycznie więc
maleją. Niepokój i strach są uzasadnione – organizm słusznie zaczyna panikować,
chociaż robi to trochę na wyrost.
środa, 26 sierpnia 2015
Czytajcie i drżyjcie z przerażenia! – „Wielka Księga Strachu”
![]() |
| Media Rodzina 2008 |
„Wielka
Księga Strachu” jest rodzajem zabawy, do której młody
czytelnik zostaje zaproszony przez samego Edgara Allana Poe. Zawarte
w księdze opowieści nie mają tylko za zadanie straszyć, ale również pomagają
radzić sobie ze strachem. Wiadomo bowiem, że najbardziej boimy się tego, co
nieznane. Historie zostały podzielone więc na cztery bloki tematyczne: śmierć, choroba i szaleństwo, potęga umysłu oraz zło.
Bardzo fajne jest również wyjście, że opowiadań nie trzeba czytać po kolei. W
spisie treści zamieszczono krótkie opisy o czym jest dana historia i mały
czytelnik może sam zadecydować czy dana historia go zaciekawi, czy nie.
środa, 19 sierpnia 2015
Świat bez zwierząt /Nagle w głębi lasu - Amos Oz/
Amos Oz
to jeden z najwybitniejszych izraelskich pisarzy. Nie bez powodu: ja jestem
zachwycona wielowymiarowością i metaforycznością jego opowieści. Nagle
w głębi lasu, to baśń skierowana nie tylko do młodszego czytelnika lecz do
czytelnika w każdym wieku – takiego, który chce słuchać, ma otwarte umysł i
serce. Autor bowiem udowadnia swoim tekstem, że rzeczywistością jest nie
tylko to, co widzi oko, słyszy ucho i czego można dotknąć ręką, ale także to, co
pozostaje ukryte przed okiem i dotykiem, a ujawnia się czasami, tylko na
chwilę, temu, kto umie uważnie słuchać uszami ducha i dotykać palcami myśli.
Strach
przed nocą, strach przed lasem, strach przed przeszłością, strach przez prawdą
– strach, to uczucie które stale towarzyszy mieszkańcom wioski. Wiele
lat temu doszło tutaj bowiem do dziwnego zdarzenia: pewnej nocy wszystkie
zwierzęta zniknęły. Wiadomo tylko tyle, że winny temu jest demon Nehi. Dorośli
jednak od czasu do czasu, cicho przyznają, że to poniekąd także ich wina. Zaraz
jednak zmieniają zdanie i uparcie twierdzą, że zwierząt nigdy w wiosce nie
było. W ogóle nie istnieją! To wymysły nauczycielki, która nie ma męża, bo nikt
jej nie chciał i się jej od tego poprzewracało w głowie! Drwiną i szyderstwem
zagłuszają prawdę. Mati i Maja są inni, czują jednak, że coś tu jest nie tak,
że rodzice nie mówią im wszystkiego. Utwierdza ich w tym pewne odkrycie,
którego dokonują na jednym ze spacerów. Postanawiają wyruszyć więc do lasu i
zbadać sprawę, nie chcą dłużej żyć w kłamstwie i w lęku.
środa, 12 sierpnia 2015
Granica między dobrem, a złem - "Mira i potwory" #5 S. Ljungqvist
![]() |
| Wydawnictwo REA 2009 |
Dzięki niebezpiecznej akcji odbicia Przywódcy Potworów z
Urzędu, Mirze udaje się nie tylko zyskać dla wuja uniewinnienie, ale również
wchodzi w posiadanie wszystkich niezbędnych składników lekarstwa, które ma
uleczyć złamane serce jej mamy. Zaczyna wierzyć,
że los jej sprzyja, a to co złe, powoli zmierza ku dobremu końcowi. Nic
bardziej mylnego. Przywódca Potworów rozpoznał Mirę i ma zamiar zemścić się na
niej. Najpierw jednak postanawia jej pomóc, w końcu uratowała mu życie –
sporządza dla niej lekarstwo. Czy Duval naprawdę zrobił coś dobrego, a może to
podstęp? Czy byłby zdolny do takiego okrucieństwa? Mira nie ma jednak czasu się
nad tym zastanawiać, musi zdążyć na czas podać lekarstwo matce (zaryzykować) i
tu zaczynają się problemy. W drogę wchodzi jej Tempelman, który po swojej
ostatniej porażce przeszedł przemianę nie tylko zewnętrzną (w skutek wypadku)
ale i wewnętrzną. Porządek i zasady, jakimi się kierował, przestały mieć dla
niego znaczenie. Podobnie jak Duval, o wszelkie niepowodzenia obwinia Mirę.
Uważa, że to przez nią utracił zdolność odróżniania dobra od zła, dlatego
postanawia uniemożliwić jej uratowanie mamy...
środa, 5 sierpnia 2015
Przepraszam, czy tu starszy? - Marcin Przewoźniak
Czy
ludzie mogą mieszkać pod jednym dachem z duchami i nie zwariować? Odpowiedź na
takie trudne pytanie daje nam chociażby historia przyjaznego duszka Kacperka. Początki
na pewno są ciężkie, ale przy odrobinie dobrej woli można przyzwyczaić się do
nawyków i sposobu bycia współlokatorów. Tych żywych i nieznośnie namacalnych,
jak i tych trochę bardziej „magicznych”...
Historia
opowiedziana przez Marcina Przewoźniaka opiera się na znanym motywie. Rodzina
Poświatowskich wprowadza się do starego, pozornie niezamieszkałego dworku.
Pozornie, ponieważ od 212 lat rezyduje tam rodzina Zaświatowskich (z czego
tylko 12 lat za życia). Lokatorzy ci nie zamierzają ustąpić miejsca żadnym
ludziom. Zwłaszcza, że Ci zachowują się karygodnie i ich przytulne gniazdko
zamieniają w naszpikowany technologią bunkier. Początkowo próby wystraszenia
natrętów spełzają na niczym, w końcu jednak Zaświatowscy wspólnymi siłami
zaczynają odnosić pewne sukcesy i zachodzą nowym mieszkańcom za skórę. Gdy
wydaje się, że duchom w końcu udało się znaleźć sposób na wypędzenie
ciepłokrwistych, okazuje się, że ci nie mają wcale zamiaru się poddać i nie
pozostają zjawom dłużni. Tocząca się zajadła wojna mogłaby trwać latami, gdyby
na horyzoncie nie pojawił się wspólny wróg. A co najlepiej zrobić w takiej
sytuacji? Wiadomo: zasiąść do wspólnej kolacji i omówić taktykę.
niedziela, 26 lipca 2015
Chcę być prawdziwym sobą - "Mira i potwory. Cud" #4 S. Ljungqwist
![]() |
| REA 2009 |
czwartek, 23 lipca 2015
Stary świat pogański przemnął - "Bestiariusz słowiański" W. Vargas, P. Zych
Słowiańskie baśnie, podania i legendy kryją stworzenia
codzienno-niecodzienne. Ich bogactwo i zróżnicowanie próbują oddać w „Bestiariuszu
słowiańskim” Witold Vargas oraz Paweł Zych. Zachwycając
się zagranicznymi monstrami zapominamy, że na swoim podwórku mamy cały panteon
stworów władających magią, siłami przyrody, losem człowieka. Lucjan Siemieński
pisał: „Stary świat pogański przeminął; na jego miejscu powstała nowa wiara,
poważna, tkliwa, pełna sztucznych tajemnic i szczytniejszych idei”. Wierzenia
słowiańskie dotyczące potworów zachwycają swoją złożonością i różnorodnością.
Niestety wiele spośród podań nie przetrwało do dziś, gdyż były silnie związane
z przekazem werbalnym. Te, które znamy w dużej mierze zostały przetworzone
przez kronikarzy chrześcijańskich oraz królewskich, którzy nazwali te wierzenia
zabobonami i przesądami. Wiele z tego, co pierwotnie istniało, przepadło
bezpowrotnie. Cóż takiego utraciliśmy zapominając o RUSAŁKACH, BEBOKACH,
STUKACZACH, BIESACH? "Bestiariusz słowiańskie" pomoże młodemu czytelnikowi dostrzec piękno potworów
egzystujących tuż obok człowieka.
Etykiety:
10-12 lat,
13-15 lat,
16-17 lat,
Album,
Bestiariusz,
BOSZ,
Czarownica,
Diabeł,
Duchy,
Legendarz,
Paweł Zych,
Potwory,
Szaleniec,
Wampiry,
Wilkołak,
Witold Vargas,
Zwierzęta
sobota, 18 lipca 2015
Ile może zdziałać świetna ilustracja? - "Labirynt Lukrecji"A. Chylińska
Biorąc do ręki „Labirynt
Lukrecji” pierwsze na co zwracamy uwagę, to piękna okładka i
niesamowite ilustracje. Ich autor Suren Vardanian wykonał świetną pracę, jego
rysunki są pełne magii, niepokoju i tajemnicy. Dzięki nim książka Chylińskiej
zyskała mroczniejszą atmosferę i – co tu ukrywać - przykuwa wzrok. Można z ich
pomocą pokusić się o opowiedzenie zupełnie innej historii, niż ta opisana
słowami. Taki autorski i interpretacyjny dwugłos. Z korzyścią dla ilustratora…
Jeśli pogrzebiecie troszkę w Internecie przekonacie się, że pod ręką rysownika
z Rzeszowa ożyła już niejedna książka dla dzieci. Suren Vardanian ma ponadto
na swoim koncie kilka wernisaży m.in. Zapach kobiety.
Charakterystycznym dla siebie, rozpoznawalnym stylem, buntuje się wobec
narzucanym formom, tworząc dość indywidualną fakturę obrazu. Widać to, bardzo
wyraźnie, przy okazji „Labiryntu Lukrecji”.
środa, 15 lipca 2015
O sile miłości - "Diabełek" Ewa Maria Letki
![]() |
| Bajka 2010 |
Książka
zaczyna się jak niejedna baśń. Małżeństwo bardzo pragnie mieć dzieci, lecz nie
jest im dane ich mieć. Pewnego wieczoru, na progu ich domu
staje przemoczony do suchej nitki i wyglądający jak kupka nieszczęścia, mały
diabełek. Ma zostać tylko na chwilkę, jednak ludziom trudno jest się z nim
rozstać. Po jakimś czasie i mężczyzna i kobieta, przyzwyczajają się do niego:
do jego nałogowego zbierania różnych przedmiotów (czyli kradzieży), ziania
ogniem, gdy jest nerwowy, ale i do tego, że potrzebuje ich czułości – chcą by
został z nimi. Wtedy nagle diabełek znika, a zrozpaczeni ludzie wyruszają na
poszukiwania. Podróż odmienia ich życie, zwłaszcza, że w końcu trafiają na łąkę
pełną małych diabełków, a ich podopieczny okazuje się jeszcze większym łobuzem,
niż im się wydawało. Nie martwcie się jednak, wszystko skończyło się dobrze,
chociaż ani troszeczkę tak, jak się spodziewaliście.
niedziela, 12 lipca 2015
Przyszłość to niezapisana karta - "Mira i potwory" #3 S. Ljungqvist
![]() |
| REA 2009 |
Starcie Miry i Sylwestra z potwornym Obcym odbiło swoje
piętno nie tylko na ich psychice, ale również na atmosferze panującej w karawanie.
Lupus stał się nerwowy i nie spuszcza z oka
swoich siostrzeńców. Mieszkańcy obozu zaczęli nieufnie podchodzić do dzieci. W
powietrzu wisi również nierozstrzygnięta partia szachów z Sybillą, której
stawką jest cenny sekret. Tymczasem do obozu zbliża się Tempelman. Śledzi on Mirę,
bo pragnie ją schwytać, a tym samym zatuszować swoje niedociągnięcia. Stałby się
dzięki temu bohaterem i umocniłby swoją pozycje w Urzędzie ds. Potworów. Tempelman
postrzega się jako osobę, która odróżnia dobro od zła i dzięki temu potrafi
zaprowadzać porządek. Za przywódcę uważa się również Duval. Skryty w cieniu
kotary postanawia rządzić obozem potworów. Zagrożenie jest więc wszechstronne,
tym bardziej, że zbliża się Halloween i zmarli przybędą odwiedzić żyjących.
Etykiety:
10-12 lat,
6-7 lat,
8-9 lat,
Baśń,
Książka ilustrowana,
Mira i potwory,
Niezwykła przgoda,
Potwory,
REA,
Stefan Ljungqvist,
Szkoła,
Trauma,
Zombie
niedziela, 5 lipca 2015
Bestariusz dla najmłodszych - "Duszki, stworki i potworki" D. Gellner
![]() |
| Wilga 2011 |
czwartek, 2 lipca 2015
Wiesz kto kradnie twój czas? - "Złodziej wszelkich czasów" C. Barker, G. Hernandez
![]() |
| Egmont 2006 |
Dom Świąteczny Pana Kaptura to miejsce o jakim śni każde dziecko, tu bowiem spełniają się wszystkie życzenia i zawsze są
święta. Ciężko aby prawdziwy świat konkurował z wyobrażeniami. Dla pogrążonego w
nudzie i rutynie codzienności Harveya Swicka, luty okazał się koszmarem, gdyż w
raz z nim nadszedł czas brudnego, mokrego nieba: ”jak wielka szara bestia
żywcem pożarł Harveya Swicka. Pogrzebany w brzuchu dławiącego miesiąca,
zastanawiał się, czy kiedykolwiek odnajdzie wyjście." Niezadowolone
myśli dziecka usłyszał przelatujący nad miastem Grymas, człowiek który złoży mu
propozycję nie do odrzucenia. W mroczne, pełne nudy dni dzieją się
niebezpieczne rzeczy... Czy aż tak łatwo ulec iluzji? Aby się przekonać,
zapraszam do Domu Świątecznego Pana Kaptura. Tylko nie zadawaj pytań, po prostu
idź przed siebie.
Etykiety:
10-12 lat,
13-15 lat,
16-17 lat,
8-9 lat,
Baśń,
Clive Barker,
Czarnoksiężnik,
Czarownica,
Egmont,
Komiks,
Niezwykła kraina,
Niezwykła przgoda,
Wampiry,
Wyobraźnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)












