Słowiańskie baśnie, podania i legendy kryją stworzenia
codzienno-niecodzienne. Ich bogactwo i zróżnicowanie próbują oddać w „Bestiariuszu
słowiańskim” Witold Vargas oraz Paweł Zych. Zachwycając
się zagranicznymi monstrami zapominamy, że na swoim podwórku mamy cały panteon
stworów władających magią, siłami przyrody, losem człowieka. Lucjan Siemieński
pisał: „Stary świat pogański przeminął; na jego miejscu powstała nowa wiara,
poważna, tkliwa, pełna sztucznych tajemnic i szczytniejszych idei”. Wierzenia
słowiańskie dotyczące potworów zachwycają swoją złożonością i różnorodnością.
Niestety wiele spośród podań nie przetrwało do dziś, gdyż były silnie związane
z przekazem werbalnym. Te, które znamy w dużej mierze zostały przetworzone
przez kronikarzy chrześcijańskich oraz królewskich, którzy nazwali te wierzenia
zabobonami i przesądami. Wiele z tego, co pierwotnie istniało, przepadło
bezpowrotnie. Cóż takiego utraciliśmy zapominając o RUSAŁKACH, BEBOKACH,
STUKACZACH, BIESACH? "Bestiariusz słowiańskie" pomoże młodemu czytelnikowi dostrzec piękno potworów
egzystujących tuż obok człowieka.
